Trzydniowa wycieczka szkolna – 5-7 czerwca 2023 r.
Dnia 5 czerwca uczniowie naszej szkoły wybrali się na trzydniową wycieczkę szkolną. W ramach integracji międzyszkolnej wyjazd ten odbył się wspólnie z uczniami Szkoły Podstawowej w Boguszach. Trzydniowe podróżowanie obfitowało w wiele atrakcji. Pierwszego dnia dotarliśmy do Wrocławia, gdzie wraz z przewodnikiem zwiedziliśmy starówkę. Stary Rynek to centralne miejsce Starego Miasta, które otoczone jest pięknymi, zabytkowymi kamienicami oraz ratuszem. Ratusz Wrocławski to jeden z najpiękniejszych i najważniejszych zabytków gotyckiej architektury świeckiej w Polsce. Dowiedzieliśmy się również, że Wrocław to miasto 12 wysp i 100 mostów. Wyspa Słodowa, którą widzieliśmy na przykład, to niewielka wyspa na Odrze, która dziś pełni funkcje rekreacyjne i kulturalne. Na Wyspie Słodowej znajdują się liczne zabytki, takie jak XVIII-wieczny Arsenał Wrocławski czy XIX-wieczny budynek Akademii Sztuk Pięknych. Wędrując tak ulicami tego pięknego miasta co chwila natykaliśmy się na malutkie figurki stojące w różnych miejscach. Okazało się, że to te słynne krasnale, które dodają miastu niezwykłego uroku a w przeszłości były formą protestu, który wytoczony został w celu zniesienia cenzury.
Po spacerze przyszedł czas na zwiedzanie niezwykłego muzeum. Hydropolis – bo o nim właśnie mowa – to wrocławskie centrum wiedzy o wodzie, które łączy walory edukacyjne z zabawą, a to wszystko za sprawą interaktywnej wystawy. Tu widzieliśmy największą drukarkę wodną, modele stworzeń zamieszkujące morza i oceany – od kilkumetrowych rekinów, przez ławice ryb, po najmniejsze bakterie, repliki starożytnych wynalazków wodnych, modele ogromnych statków i multimedialną makietę Nilu oraz wiele innych ciekawych ekspozycji.
Następnie udaliśmy się w dalsza drogę do Polanicy Zdrój. Niezwykle urokliwe miasteczko było naszym miejscem noclegowym.
Ranek, mimo deszczowej pogody, przywitał nas dobrym humorem i chęcią na dalsze atrakcje – a takich nie brakowało. Po śniadaniu udaliśmy się w Góry Stołowe. Błędne Skały czyli Skalny Labirynt znajdują się na stokach Skalniaka na wysokości 852 m, na pograniczu polsko-czeskim w Górach Stołowych. Przez Skalny Labirynt pełny głębokich szczelin, korytarzy, grzybów i blokowisk skalnych oraz intrygujących skał wiedzie fascynująca trasa turystyczna. Przemierzając zaułki labiryntu częstokroć słyszeliśmy salwy śmiechów i chichoty. Ten piękny krajobraz sprawił, że tutaj kręcono takie filmy jak Opowieści z Narnii – Książe Kaspian czy też Przyjaciel Wesołego Diabła.
Po południu udaliśmy się na kolejną wspinaczkę tym razem był to Szczeliniec Wielki będący najwyższym szczytem Gór Stołowych. Mierzy 919 m n.p.m. i charakteryzuje się formą widocznego z daleka płaskowyżu. Szczeliniec Wielki należy do Korony Gór Polski i wraz z rezerwatem krajobrazowym oraz tarasami widokowymi jest jedną z największych atrakcji turystycznych Sudetów. Jego najwyżej położonym punktem jest Fotel Pradziada, czyli skała piaskowcowa o wysokości 12 metrów – tam też nas nie zabrakło. Brawo dla wytrwałych!!!
Sił nie zabrakło nam także wieczorem, kiedy udaliśmy się na spacer po naszym uzdrowiskowym miasteczku.
Trzeci dzień to pożegnanie Polanicy Zdrój i udanie się do Kopali Złota w Złotym Stoku. Jest to jedna z piękniejszych atrakcji w Polsce! Określenie dolnośląskie Eldorado nie ma w sobie odrobiny przesady. Podziemna Trasa Turystyczna Kopalni Złota powstała w 1996 roku. Z labiryntu 320 km udostępniono do zwiedzania dwie niezwykle ciekawe sztolnie: Sztolnię Gertruda oraz Sztolnię Czarną Górną z jedynym w Polsce podziemnym wodospadem (8 m wysokości), z której wyjechaliśmy Pomarańczowym Tramwajem. Bajkowy świat stworzony pod ziemią (gnom, szalony alchemik oraz postać górnika) i nietuzinkowy sposób oprowadzania wprowadziły nas w zachwyt i zadowolenie.
Ostatnim punktem naszej wycieczki była średniowieczna osada górnicza. To wyjątkowy park techniki, którego tematyka obraca się wokół maszyn wykorzystywanych m.in. w kopalniach złota (dźwig ręczny, koło deptakowe, kierat), choć spotkać tu można też inne atrakcje (chata kata, ścieżka strachu). Wszystko to pozwoliło nam na własnej skórze w sposób bardzo autentyczny doświadczyć trudów życia i pracy sprzed wieków. Przy okazji odkryliśmy też jak nasi przodkowie potrafili wykorzystać naturę i prawa fizyki.
Dalszy etap to droga powrotna do domu. Tu jednak też się nie nudziliśmy a dość długą podróż umilaliśmy sobie grami integracyjnymi. Choć zmęczeni to jednak szczęśliwi i bogatsi w nowe doświadczenia czekamy z niecierpliwością na kolejne wyprawy.
ZOBACZ ZDJĘCIA: Wycieczka

































































